Kto poprowadzi polskie ciężarówki za 15 lat?
Branży transportowej grozi paraliż, bo młodzi omijają kabiny szerokim łukiem – kierowcy poniżej 25. roku życia to zaledwie 1,5% rynku!
Branży transportowej grozi paraliż, bo młodzi omijają kabiny szerokim łukiem – kierowcy poniżej 25. roku życia to zaledwie 1,5% rynku!
Obecnie blisko dwie trzecie truckerów przekroczyło 40 lat, a średni wiek to już ponad 50 lat. Co gorsza, weterani szos masowo myślą o odejściu. Aż 55% z nich rozważa porzucenie profesji, a blisko 38% chce to zrobić w ciągu roku.
Dlaczego tak się dzieje? Największe problemy kierowców to:
💰 nieadekwatne wynagrodzenie (68,2% wskazań),
🛑 brak równowagi między życiem prywatnym a pracą (63%),
⛺ fatalne warunki socjalne na parkingach (63%).
Efekt? Aż 65% doświadczonych kierowców nie poleciłoby tej pracy młodym.
Przewoźnicy szukają ratunku za granicą – kadry z zagranicy zatrudnia już 55% firm. Niestety, rekrutację blokuje biurokracja. Aż 61% pracodawców walczy z procedurami legalizacji pobytu, z kolei 32% obcokrajowców narzeka na brak wsparcia, a 31% doświadczyło dyskryminacji.
Mimo spowolnienia gospodarczego, 55% firm wciąż ma wakaty (brakuje głównie do 5-10% kadry). Najmocniej cierpią duże przedsiębiorstwa, a stabilnie radzą sobie te mniejsze (11-50 pracowników). Średni czas szukania pracownika wydłuża się do ponad dwóch miesięcy. Firmy kuszą nowoczesnym taborem czy klimatyzacją postojową, ale 73% z nich nie jest w stanie spełnić żądań o wyższych pensjach.
🤔 Czy same pieniądze i lepsze wyposażenie kabin wystarczą, by przyciągnąć młode pokolenie i uratować polski transport? Co musi się zmienić?